poniedziałek, 5 listopada 2012

Plaża Railay (Ao Nang)

Jest taka plaża między Krabi a Ao Nang, do któej dostać można się jedynie łodzią - Railey. Otoczona jest z trzech ston wysokimi klifami. Miejsce to jest szczególnie atrakcyjne ze względu na czystą wodę i spektakularne widoki. W ostatnim czasie ta mała "bezludna" plaża zmieniła się w miejsce tłumnie odwiedzane przez turystów. W pobliżu Railey wybudowane zostały ekskluzywne kurorty, które nieco burzą atmosferę tego miejsca. Niemniej jednak miejsce to jest godne odwiedzenia. My na Railey bawiliśmy się wyśmienicie. Rzućcie okiem na to czym może ugościć nas ta plaża i jej okolica! 















sobota, 3 listopada 2012

Muay Thai

Będąc w Krabi, natrafiliśmy na wioskę, w której odbywały się "mini" zawody w Muay Thai. Zatrzymałem skuter przy poboczu drogi i podszedłem do chłopaków przy ringu. Po wymianie kilku zdań łamaną angielszczyzną dowiedzieliśmy się o tym, że dziś w Krabi na stadionie organizowane są walki Muay Thai. Bez zastanowienia kupiliśmy bilety...

 ...Godzinę przed rozpoczęciem walki byliśmy jedyną "białą atrakcją" w promieniu kilku kilometrów. Wykorzystując ten fakt mogliśmy wejść w każdy zakątek stadionu i porobić filmy i zdjęcia z przygotowań. Chwilę przed walka zebrało się ok. 150-200 osób i wszyscy tłumnie zaczęli zajmować miejsca. Znalazło się wśród nas kilku Anglików, Rosjan a nawet i Polaków (i to z Wrocławia).

Pokaz sztuki walki Muay Thai rozpoczął się od wejścia na ring 10-cio letnich chłopaczków. Wydawało się to dziwne, a zarazem straszne, że za kilka chwil te dzieci będą walczyły przeciwko sobie na ringu, ale nasze obawy okazały się bezpodstawne. Walka trwała całe 5 rund, była bardzo zacięta, a młodzi zawodnicy wykazali się ogromnym szacunkiem w stosunku do przeciwnika. Nie było w tej walce miejsca na faule, kopanie leżącego, a zawodnik który pierwszy padł na deski został podniesiony przez swojego rywal - IMPONUJĄCE! Im starsi zawodnicy stawali na ringu tym walka była bardziej przemyślana i zacięta. Dojście w tym przypadku do ostatniej rundy  nie było oznaką zwycięstwa, ale brakiem sił na pokonanie przeciwnika we wcześniejszej rundzie.
















Targ

Tajskie targi to istny majstersztyk! Różnego rodzaju jedzenie wyeksponowane w niesamowitej formie. Tajowie mają swoje sposoby, aby przyciągnąć klientów do swojego stoiska. Nawet jak wchodzi się na targ najedzonym... nie ma opcji żeby nie kupić kilku smakowitych kąsków. Króluje jedzenie w przeróżnej formie: ryby, smażone kurczaki, słodycze, makarony...a nawet kurczaki w zafarbowanych piórach (wszystko aby przyciągnąć wzrok kupujących).


































czwartek, 1 listopada 2012

Z Ko Samui do Ao Nang (Krabi)

Szybki follow up:

Dziś rano zakończyła się nasza przygoda z przepiękną tajską wyspą Ko Samui. Kolejnym miejscem, które odwiedzamy jest Ao Nang (okolice Krabi). Po ok. 5 godzinach podróży autobusem dotarliśmy na miejsce. Ciężko było pożegnać się z Ko Samui, ale nowe miejsce przywitało nas niesamowitymi widokami - jak z filmu Avatar. Roślinność jest tu bujniejsza niż na Samui ...no i te skały w morzu MEGA EFEKT! Dziś zrobiliśmy tylko szybkie rozpoznanie terenu, a jutro zaczynamy odwiedzać smakowite kąski tego regionu. Spodziewajcie się niebawem pierwszej relacji z Krabi i okolic.